Moja historia

To opowieść o drodze, która zaczęła się od małego Fiata 126p, a przerodziła w lata pasji, wyścigów, ludzi i wspomnień, które ukształtowały całe życie.


Włodzimierz „Włodek” Pawluczuk to nazwisko, które w środowisku rajdowym zna każdy, kto choć raz pojawił się na KJS-ach, amatorskich rajdach, testach czy zawodach w regionie.
Dla jednych legenda, dla innych inspiracja, dla wszystkich — kierowca, którego talent i styl jazdy zapisały się w historii polskich rajdów.

Jego historia zaczyna się tam, gdzie wielu kierowców kończy — za kierownicą Fiata 126p.
Dla jednych to tylko mały, kultowy samochód PRL-u.
Dla Włodka — narzędzie, dzięki któremu zbudował karierę, marzenia i tytuły.

Włodek Pawluczuk jest wielokrotnym Mistrzem Polski i wielokrotnym Mistrzem Polski Amatorów w rajdach.
To kierowca, który w czasach największej popularności KJS-ów zdobywał podium za podium, a jego przejazdy opisywano jednym zdaniem:
„On naprawdę jedzie wszystko, ile się da.”

Zasłynął z:
– błyskawicznych startów,
– perfekcyjnej jazdy w ciasnych sekcjach,
– niesamowitego wyczucia trakcji,
– odwagi tam, gdzie inni zdejmowali nogę z gazu.

Nie bez powodu jego styl jazdy był określany jako „techniczna agresja z pełną kontrolą” — szybki, odważny, ale zawsze świadomy.

Włodek startował w:
– rajdach amatorskich i okręgowych,
– wyścigach górskich,
– KJS-ach,
– imprezach klubowych i regionalnych,
– wydarzeniach motorsportowych,
– pokazach jazdy i eventach promujących sport samochodowy.

To kierowca, który przekraczał granice nie mocy — bo tej maluch nigdy nie miał za dużo — tylko umiejętności, determinacji i swojej własnej odwagi.

Włodek nie tylko jeździł — on rozumiał samochód jak mało kto.
Potrafił:
– rozebrać malucha do ostatniej śrubki,
– postawić go na kołach od nowa,
– poprawić fabryczne niedoskonałości,
– wycisnąć z 126p tyle, ile fizyka jeszcze pozwala, a wszystko to zrobić… z uśmiechem i pasją.

To kierowca z czasów, gdy nic nie liczył komputer. Liczyła intuicja, wiedza i doświadczenie zdobywane przez lata.

Włodek od zawsze miał w sobie coś jeszcze — umiejętność inspirowania innych.
Wspierał początkujących zawodników, doradzał, pomagał w ustawieniach samochodu, a niejedna osoba dziś jeździ szybciej tylko dlatego, że kiedyś usłyszała od niego jedno zdanie:

„Nie bój się. Auto zrobi więcej, niż myślisz — tylko musisz mu zaufać.”

Zaraził swoją pasją dziesiątki młodych kierowców, a jego wiedza i otwarta, życzliwa osobowość sprawiły, że stał się jedną z najważniejszych postaci regionu.

Strona WesołeMaluchy126.pl jest projektem i własnością Włodka.
To naturalne przedłużenie jego drogi — miejsca, w którym:
– historia 126p,
– świat rajdowy,
– przygody z życia kierowcy,
– projekty, modyfikacje i garażowe legendy
łączą się w jedną całość.

To nie tylko strona o samochodach. To strona o życiu, pasji i drodze, którą Włodek przeszedł — zawsze w swoim stylu:
z rozmachem, odwagą i charakterem.

Wciąż kierowcą, pasjonatem, wciąż człowiekiem, który potrafi zobaczyć potencjał w małym Fiacie, w ludziach, w projektach, w chwilach.

Dziś dzieli się swoją wiedzą, doświadczeniem i historią z innymi — bo wierzy, że motoryzacja to nie tylko jazda, ale też wspólnota, emocje i opowieści, które zostają na całe życie.

Włodzimierz Pawluczuk to nie tylko kierowca. To osobowość. To legenda amatorskich rajdów.
To człowiek, dzięki któremu wiele osób odkryło, że małe auto może dać wielkie emocje.
A projekt Wesołe Maluchy 126p jest najlepszym dowodem na to, że ta pasja trwa nadal – na całe życie.


„Maluch nauczył mnie jednego — w życiu nie liczy się to, czym jedziesz, tylko dokąd chcesz dojechać.”
Włodek